GAWĘDA O CIEŚLACH, STOLARZACH I TYCH, KTÓRZY PRACUJĄ W DREWNIE

św. Józef patron cieśliChcę przedstawić wspomnienie poświęcone rzemieślnikom pracującym w drewnie; tych, którzy są najbardziej bliscy dzisiejszemu patronowi - świętemu Józefowi. On przecież wykonywał niegdyś ten zawód, który oni wykonują obecnie. Jest wielkim zaszczytem mieć takiego patrona i mistrza cechowego.
W naszych myślach przywołajmy na to uroczyste Nabożeństwo wszystkich drwali, którzy pozyskują drewno, traczy, którzy to drewno obrabiają, cieśli, stolarzy, bednarzy, kołodziejów, snycerzy, oraz wszystkich, którzy na swój sposób to drewno przerabiają na pożytek nasz i na Chwałę Bożą.
Zawody te od zarania dziejów ludziom były potrzebne. Bo przecież każdy z nas musi mieć dom, w którym mieszka. W domu stół, przy którym mógłby siąść na krześle i zjeść posiłek. Nie tak dawno na tym stole znalazłby się drewniany talerz a przy nim drewniana łyżka. Na porcelanowy talerz i metalową łyżkę stać było tylko ludzi zamożnych.
W Starym Testamencie jest opis „zamówienia” złożonego rzemieślnikom, przez Pana Boga, na wykonanie Arki. Jak wiemy w arce przechowywane były tablice z dziesięciorgiem przykazań. Jest tam opis jak i z jakiego drewna, jakich rozmiarów, z jakim wystrojem ma być ta Arka zbudowana. Zamówienia takie Pan Bóg nie raz składał naszym praojcom, składa je też i nam.
Wyobraźmy sobie nasze Miasto. Spójrzmy oczyma wyobraźni na to miejsce, na którym stoimy. Przed wiekami, w roku 1418 erygowana była parafia Garwolin. Odbyło to się w kościele drewnianym stojącym w tym miejscu, wzniesionym rękoma cieśli z Garwolina
W roku 1603 wizytuje naszą parafie biskup Wawrzyniec Gośliński, w zapiskach po lustracyjnych wspomina się, że jest kościół, w którym jest sześć ołtarzy. Dopiszmy, - zbudowanych i ozdobionych rękoma rzemieślników z Garwolina.
Fragment balustradyPięćdziesiąt lat później, podczas najazdu Szwedów istniejący kościół został spalony. Znów budowa, urządzanie i upiększanie na chwałę Bożą. W latach 1526-1770 istniały w naszym mieście dwa kościoły. Drugi kościół stał przy obecnej ulicy Sienkiewicza, w miejscu, gdzie obecnie stoi krzyż świętej Anny.
Kościoły drewniane w naszym mieście budowano cztery razy. Budowano je z drzewa, gdyż z otaczającej miasto Puszczy Osieckiej najwygodniej można było pozyskać potrzebny budulec.
W zapiskach mówi się jak wyglądał ostatni drewniany kościół. Piszą, że miał trzy wieże, w jednej wieży sygnaturka. Posiadał troje drzwi. Obok kościoła stała dzwonnica. Kościół posiadał ogrodzenie z kamieni.
W roku 1825 znów pożar, spalił się kościół i część miasta. Teraz postanowiono wybudować kościół murowany. Ten kościół oddano do użytku w roku 1839. Nasi pradziadowie wielbili w nim Pana Boga do roku 1889. Usterki i błędy budowlane były powodem, że Kościół trzeba było zburzyć.
Rozpoczęto budowę obecnego kościoła. Budowniczymi murowanych kościołów byli murarze. Odłóżmy ukłon w stronę tych zawodów na inna okazję. Dziś chciałbym wspomnieć tych rzemieślników, którzy trudzili się nad budowaniem obecnej Świątyni
W pierwszej kolejności złóżmy ukłon księdzu Tadeuszowi Gorczyńskiemu, który był inicjatorem budowy. Pokłońmy się też projektantom; inżynierowi Józefowi Piusowi Dziekońskiemu i inżynierowi Modrzewskiemu. Wdzięczni im jesteśmy za rozmach i kunszt w projektowaniu. Nie mniejszą wdzięczność należy oddać mistrzowi murarskiemu Stanisławowi Bissanowi, który tym projektom nadał obecny kształt.
W wybudowanym kościele widzimy same mury, ale fachowiec dostrzeże ile tu trzeba było szalunków rusztowań form do odlewania sztukaterii. Te prace wykonane były przez cieśli i stolarzy. Było ich wielu, wykonali zleconą pracę i pozostali bezimienni. W kronikach, jednak odnotowano, Michała Zalewskiego , Mroczka, Hyżyńskiego, mistrza sztukatorskiego Jana Zbranieckiego, budowniczego wież Aleksandra Iwonickiego, rzeźbiarza nazwiskiem Żydok , który wyrzeźbił figury świętego Wojciecha i świętego Stanisława. Rzeźbiarza Teofila Godeckiego, który wykonał figury Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej i figurę Jana Kantego, stojących we wnękach na zewnątrz kościoła. Ołtarz główny wykonał mistrz Sikorski z Warszawy. Ołtarz w kaplicy świętego Józefa, przed którym się modlimy, wykonał w roku 1899 mistrz Stadnicki. Obraz świętego Józefa namalował Leonard Bieroński.
Ołtarz św. Józefa w Kościele w GarwolinieUpłynęło niespełna czterdzieści lat jak nasi dziadkowie pobudowali obecną świątynię. Znów wojna, pożar kościoła i ponowna odbudowa. Te czasy pamiętam. Będąc dzieckiem obserwowałem, jak wszyscy mieszkańcy z zapałem zabrali się do odbudowy. Chociaż sami mieli zniszczone domy, priorytet miały prace przy kościele. Każdy zawód i każde ręce były potrzebne. Jedni do zwalania śniegu z odkrytych murów, inni do zasnuwania słomą okien, jeszcze inni do zwózki drzewa. Wspomnę tu braci Walendów, którzy zawsze służyli swą pracą i doświadczeniem przy pracach w kościele. Oni to wykonali więźbę dachową Wspomnę panów Franciszka i Wiesława Zalewskich, którzy wykonywali prace stolarskie. Pana Antoniego Siarkiewicza, ze swymi pracownikami, którzy wykonali stolarkę na chórze i obudowę do organów. Pan Bogdana Rudnicki wykonał ołtarze w kaplicy na cmentarzu. Zespół pana Józefa Janaszka wykonywał prace ciesielskie. Wspomnę również kołodziejów i bednarzy; panów Franciszka Bogusza, Józefa Pytlarczyk, Stanisława Soszkę, bednarza Feliksa Świerczewskiego. Nie sposób wymienić tu wszystkich, ale Pan Bóg ich zna i nagrodę za Ich ofiarne życie otrzymali.
Korzystając z przykładu naszych ojców oraz dzisiejszego święta rzemieślników zachęcałbym o większe otwarcie na potrzeby naszego kościoła, szczególnie w pracach fachowych. Zasługuje na pochwałę zegarmistrz pan Antoni Nowicki, który od lat zajmuje się konserwacją naszego zegara. Z jakim skutkiem - oceńcie sami. Przez pewien czas uszkodzony był mechanizm podnoszący obraz w głównym ołtarzu, pracę tą może wykonać tylko elektryk. Naprawy dokonał pan Grzegorz Walicki. Wiosną ubiegłego roku uległy zużyciu łożyska przy dzwonach, do naprawy zgłosił się pan Stefan Wielgosz, który naprawił usterkę. Pan Stefan zgłosił się sam i pomimo pracy na wysokości zorganizował ją i przeprowadził potrzebną konserwacje za „Bóg Zapłać.”

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com