Już niedługo 1 listopada – Dzień Wszystkich Świętych. Niosąc wieńce i kwiaty udajemy się na cmentarze, aby na grobach bliskich zapalić znicze. W zadumie, w refleksji o przemijaniu pokoleń modlimy się za zmarłych, za tych co w trudzie i codziennej pracy odcisnęli swój ślad na ziemi. Myślimy o naszych przodkach, żołnierzach walczących o naszą wolność, bezimiennych mogiłach na których nikt już nie pali zniczy. Patrzymy na niszczejące pomniki, zdewastowane nagrobki i zastanawiamy się, dlaczego nikt o to się nie troszczy. Przecież to nasze dziedzictwo.

Przez dwa pierwsze dni listopada tradycyjnie całymi rodzinami odwiedzamy cmentarze, dajemy na „wypominki”. Czasem trzeba, aby minął cały rok, by znów ktoś zajrzał na groby swoich bliskich. A przecież cmentarz otwarty jest zawsze, ma swoją historię, można na nim odnaleźć nagrobki ludzi wybitnych, zasłużonych dla regionu. Może warto pomyśleć o działaniach podobnych do kwesty na warszawskich Powązkach i ratować cenne, zabytkowe nagrobki.

Zwracam się do wszystkich z apelem. Posprzątajmy opuszczone groby. Zapalmy lampkę. Na to nie potrzeba wiele czasu. Ci, którzy odeszli, zasłużyli na pamięć, czekają na naszą modlitwę i wspomnienie.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com