2Powiat Garwoliński na starych i nowych pocztówkach. Zostanie utworzona specjalna zakładka poświęcona tylko temu tematowi. Rozpoczniemy od Garwolina, w późniejszym czasie inne mista i gminy z naszego powiatu. 

Ulica Senatorska w Garwolinie.

 

Rozpoczynamy nowy cykl prezentujący pocztówki i zdjęcia stare, często sprzed stu lat ale również te nowsze, które liczą sobie 50, 20 czy tylko 5 sezonów. Czasem jeden rok wystarczy, aby miejsce bardzo się zmieniło, zniknął stary dom, pobudowano nową kamienicę. Po kilku latach już nie pamiętamy, jak to wyglądało wcześniej, jakie były dzieje tego miejsca. Prezentując pocztówki chcemy pokazać, jak w tym samym fragmencie miasta czy krajobrazu jest dzisiaj, co uchwyciłby fotograf, gdyby zapragnął teraz właśnie wydać nową pocztówkę.

Pocztówka przedstawiająca ulicę Senatorską ukazała się nakładem Księgarni M. Mokotow w Garwolinie, jeszcze w czasach carskich. Nie jest wprawdzie datowana ale świadczą o tym wypełnione w specjalnie zrobionych ołówkiem linijkach życzenia napisane cyrylicą. Marusia pozdrawia Sieriożę z okazji anioła. Dzień Anioła to tak jak u nas dzień patrona, w dawnej Rosji po prostu imieniny. Jakie były dzieje pocztówki nie wiadomo, do kolekcji przyjechała aż z Sankt Petersburga.

Jak wyglądała ulica Senatorska 100 lat wcześniej? Zabudowa niska, jednakowej wysokości, gdzieniegdzie widać niewysokie drzewka. Cała ulica łącznie z chodnikami wybrukowana polnymi kamieniami. Widoczne rynsztoki czyli zagłębienia zbierające wodę opadową i nieczystości. W oddali smukłe wieże garwolińskiej świątyni.

Co można powiedzieć o dzisiejszym wyglądzie ulicy Senatorskiej? Ważne, że przez wszystkie te lata zachowała swoją dumną nazwę. Przecież w okresie po II wojnie nie było to łatwe, nie było mody na senatorów i takie nazwy powszechnie przegrywały z „nowymi patronami”. Na pewno nie parkowały wtedy wszechobecne dzisiaj samochody! Trudno dziś sfotografować jakikolwiek fragment miasta, żeby nie zasłaniały go auta czy reklamy.

Na ulicy Senatorskiej można jeszcze znaleźć trochę starej zabudowy, na samym końcu, przy ulicy Sienkiewicza. Przecież ten fragment miasta nazywany jest nawet garwolińską „Starówką. Ale powoli znikają drewniane domy, pojawiają się coraz wyższe kamieniczki, nie są już w tym samym miejscu widoczne wieże kościoła. Dobrze, że przed laty ktoś zachwycił się wyglądem ulicy Senatorskiej i stwierdził, że warto upamiętnić ten widok.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com