W powiecie garwolińskim pamięć o wydażeniach z przed 95 lat jest stale żywa. Bardzo często przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, spisywane są pamiętniki, wyszukiwane są informacje w internecie

. Starsze osoby żyją historią lat młodzięczych, młodsi szukają własnych korzeni a także chcą poznać wydarzenia, które dały Polsce chwałę o znaczeniu światowym. Poniżej prezentuję fragmenty wystąpienia starosty na Powiatowych Obchodach Swięta Wojska Polskiego i Czynu Chłopskiego w Garwolinie.

"Bo w głupocie swej myślała bolszewicka tłuszcza,

że bez planu ją Piłsudski ku sobie podpuszcza.

Dalej, do dzieła! Jeszcze, nie zginęła!

        Pokój z Sowietami spiszem bagnetami.

Chodźcie, chodźcie tutaj, ptaszki, bliżej, bliżej jeszcze,

proszę, choćby pod Garwolin, tu ja was popieszczę. „

Przypominając słowa żołnierskiej piosenki, napisanej w sierpniu 1920 roku przez Benedykta Hertza widać, jak blisko był nieprzyjaciel ze wschodu. Wojna z bolszewikami była realnym zagrożeniem dla świeżo odrodzonego państwa, niosła ze sobą śmierć i zniszczenie, groziła utratą odzyskanej dwa lata wcześniej niepodległości. Historyczne zwycięstwo wojsk polskich pod wodzą Józefa Piłsudskiego w bitwie warszawskiej przełamało losy tej wojny i odwróciło od naszej Ojczyzny widmo utraty wolności. Zanim jednak doszło do tego zwycięstwa potrzeba było wysiłku całego narodu. Wincenty Witos, szef Rządu Obrony Narodowej do walki z nieprzyjacielem, w odezwie z 30 lipca 1920r. nawoływał: „Rząd wezwie naród do ofiar koniecznych dla ratowania i ocalenia Ojczyzny i nie zadowoli się jedynie ofiarnością nielicznych jednostek. Od społeczeństwa zaś zażąda męskiej karności, spokoju i posłuchu, jako gwarancji bezpieczeństwa i warunków zwycięstwa.”  Na apel rządu odpowiedziało ponad 172 tys. osób. Nie szczędzili majątku, trudu, własnego życia, poszli ratować Ojczyznę. Wśród obrońców dużą część, ponad 70%, stanowili chłopi, którzy pomimo żniw, pracy na roli, upałów i innych pozornych przeszkód poszli z potrzeby serca i miłości do Polski. Ci, którzy ze względu na okupację sowiecką nie mogli wstąpić do wojska przystąpili do działań partyzanckich na tyłach wroga, napadali na bolszewickie obozy, odbierali zrabowane rzeczy i konie. Osłabiali w ten sposób wroga i wspierali regularną armię polską. Tak własnymi rękami chłopi wyzwolili miejscowości: Białegostoczek, Wasilkowo i Knyszyn. Znane bitwy chłopskich oddziałów z najeźdźcą odbyły się nad Bugiem, pod Łosicami, Morawami i Skrzeszewem."

 

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com