90 lat istnienia szkoły rolniczej oraz 30 rocznica powrotu krzyża – zwycięstwa krzyża w ZSR Miętne, to dwie jakże ważne rocznice dla społeczności szkolnej, mieszkańców Miętnego, ale także dla naszego powiatu garwolińskiego. Jedna rocznica ważniejsza od drugiej, trudne do pogodzenia. To tak jak na wadze, jeśli jedna będzie bardziej uwypuklona, to druga będzie niedoceniona. Trudne decyzje, każdy będzie miał swój pogląd na obie rocznice.

Dla mnie Miętne było, jest i będzie bardzo ważne. Dałem temu wyraz w swoim wystąpieniu, którego tekst zamieszczam poniżej:

„Zespół Szkół Rolniczych – szkoła, która była, jest, i będzie szkołą ogromnych szans i możliwości. Gdy w 1924 r. sejmik powiatu garwolińskiego otwierał pierwszą na tym terenie szkołę rolniczą nikt nie mógł przypuszczać, że tak mocno wrośnie w Miętne, w Powiat, w nasze środowisko. Losy kształcenia rolniczego różnie przebiegały, początkowo była to szkoła tylko dla chłopców, zaraz po Miętnem otwarto żeńską szkołę rolniczą w Izdebnie. Dziś w tym miejscu jest Ośrodek Pomocy Dzieciom Zielone Izdebno.  Po wojnie szkoły rolnicze powstawały jak grzyby po deszczu, dziś niewiele osób może wymienić miejscowości, gdzie były te placówki. Miętne, chociaż miało różne koleje losu zawsze się odradzało, zawszy byli tu ludzie z pasją, którzy potrafili znaleźć kierunek rozwoju tej placówki.

90 lat to bardzo dużo, wiele pokoleń wykształciła ta szkoła od momentu, gdy prezydent Stanisław Wojciechowski w1924 roku ją otworzył. Przeżywała czasy świetności, trudne momenty, chwile niepewności . Niewielu już pamięta, że była dla okolicznych rolników placówką wzorcową; zawsze tutaj w Miętnem w asyście starosty uroczyście rozpoczynano żniwa. Zdarzało się, że na kształcenie najzdolniejszych młodych ludzi składała się cała wieś, by mogli rozpocząć naukę w szkole rolniczej, by stali się później wzorem i przykładem dla innych rolników.

Wiele znanych postaci przewinęło się przez mury tej szkoły, gościło w starym dworku. Aktorka Alina Janowska, córka jednego z przedwojennych kierowników, inżyniera  Stanisława Janowskiego, bardzo ciepło w książce „Jam jest Alina” wspomina pobyt całej rodziny w Miętnem. „Kiedy tata był dyrektorem szkoły w Miętnem, drzwi naszego domu się wprost nie zamykały”. Gościli więc w Miętnem Władysław Raczkiewicz,  Czesław Miłosz, Jalu Kurek a także oficerowie z garwolińskiego      1 Pułku Strzelców Konnych. Wspaniale jest ukazana postać Stanisława Janowskiego: „Zawsze punktualny, pracowity, rozmiłowany w zawodzie rolnika, hodowcy i pedagoga, bardzo się przywiązywał do swoich uczniów, żył ich problemami.” Jak widać Miętne zawsze miało i ma szczęście do dobrych nauczycieli, wspaniałej atmosfery a przede wszystkim osób pracowitych, oddanych tej placówce.

Gdy szkoła świętowała swoje 50-lecie, zdawało się, że na skutek decyzji politycznych szkoła rolnicza w Miętnem przestanie istnieć. Może gdyby nie chlubna postawa Pani Bogumiły Szeląg, jej upór i determinacja -  szkoły by nie było. To pani Szeląg wykorzystała wszystkie możliwości, każdą znajomość aby w Miętnem powstała najnowocześniejsza szkoła rolnicza Polsce. To stworzone bogactwo procentowało przez wiele lat. Szkoła zawsze miała wysokie notowania w kształceniu przyszłych rolników, gdy młodzież z Miętnego uczestniczyła w Olimpiadzie Wiedzy i Umiejętności Rolniczych konkurencja zostawała w tyle. W sportowych mistrzostwach szkół rolniczych na ponad 400 placówek w kraju to właśnie uczniowie z Miętnego zajmowali czołowe miejsca.

Szkoła rolnicza zapisała się nie tylko wspaniałymi wynikami kształcenia. Cały czas wychowywała ludzi mądrych, wiernych wpojonym zasadom. Wychowała młodzież, która przed trzydziestu laty miała odwagę mieć swoje zdanie, potrafiła rozróżnić, co jest dobre i ważne. Wychowała uczniów, którzy stanęli w obronie wolności przekonań religijnych. Jeszcze dziś mieszkańcy powiatu z podziwem wspominają, jak czuli się solidarni z młodzieżą z Miętnego i jak byli dumni, że to właśnie tu na garwolińskiej ziemi, miały miejsce doniosłe wydarzenia obrony Krzyża.

Mijały lata, przez Miętne przewijały się kolejne klasy, szkoła się rozrastała, przychodzili nowi, wspaniali nauczyciele, nowi dyrektorzy. Każdy z nich zostawił coś ważnego dla placówki Miętnem, każdy zasłużył się dla rozwoju szkoły.

Dla samorządu powiatu garwolińskiego ta szkoła zawsze była i jest,  również bardzo ważna. Przez 15 lat istnienia odrodzonego samorządu powiatowego to właśnie tu wykonano najwięcej inwestycji, a kwota przeznaczona na te zadania to ponad 25 mln zł. Na pewno na tym nie poprzestaniemy. Dziś, chociaż jesteśmy w placówce w dużym stopniu zmodernizowanej widzimy również jej nowe potrzeby. Myślę o budowie nowej szklani w pobliży Warsztatów Mechanicznych aby utworzone wcześniej Centrum Kształcenia Praktycznego w jednym kompleksie mogło sprawnie funkcjonować. Dworek – dawna siedziba szkoły, zawsze promieniował na cały powiat swoją działalnością  kulturalną. Moim marzeniem jest aby był on Powiatowym Ośrodkiem Kultury, który zwłaszcza w okresie wakacji swoje drzwi otworzy, tak jak dawniej artystom w postaci Domu Pracy Twórczej, by tam było Muzeum Ziemi Garwolińskiej.

90 lat to czas refleksji i podsumowań. Dla mnie też jest to ważny moment, tu zostawiłem 20 lat życia, nabierałem doświadczenia do dalszej pracy.  Serdecznie dziękuję wszystkim za działanie na rzecz tej placówki, gratuluję wspaniałych osiągnięć, wierzę, że jest to szkoła ogromnych możliwości i wiele jeszcze pięknych chwil czeka uczniów i pracowników szkoły rolniczej w Miętnem.”

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com